Raw Food - kolejna głupia moda z USA?

tn ameryka
 
Wiele razy usłyszałam: „Co? Wszystko na surowo? Ci głupi Amerykanie jak zwykle powariowali.”
 
Jednak nie tym razem! Może wreszcie po tych wszystkich zdziwaczałych „dietach cud”, okropnym obżarstwie, w końcu się obudzili i zaczynają robić coś mądrego.
 
 
Mówić, że wszyscy Amerykanie są głupi, to tak, jakby mówić, że wszyscy Polacy to złodzieje. Nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. Na szczęście też, Ci bardziej bystrzy mieszkańcy USA zaczęli dochodzić do głosu i ruch Raw Food się rozwinął na olbrzymią skalę.
 
Poza tym wiedz, że korzenie mają nie tylko w Stanach, ale również w innych krajach. Jedna z najbardziej znanych osobistości w społeczności surowej diety to Ann Wigmore pochodząca z Litwy. Sama wyleczyła się z gangreny sokiem z trawy pszenicznej. Jej babka leczyła w ten sposób ludzi na różnego rodzaju schorzenia (często rannych żołnierzy w czasie wojny) na Litwie ze świetnymi rezultatami. W USA we współpracy z Victorem Culvinskas założyli w Bostonie ośrodek leczenia naturalnego, który dzisiaj ma miejsce na Florydzie i nosi nazwę Instytut Hipokratesa (Hippocrates Health Institute).
 
 
Surowa dieta okazuje się nie być kolejną modą. Cała masa ludzi przyjmuje to za styl życia. Nie tak jak Dukan czy dieta Kwaśniewskiego, które na dłuższą metę działają niszcząco. Dieta na surowo odpowiednio realizowana zapewni Ci zdrowie nawet na stare lata.
 
 
Obecnie coraz bardziej poważnie podchodzi się do odżywiania jako formy leczenia. W wielu krajach (np. Rosja, Australia, kraje Europy Zachodniej i wiele innych) organizuje się spotkania dla ludzi z branży medycznej.
 
 
W końcu ludzkość zaczyna rozumieć jakimi prawami rządzi się ciało ludzkie i w jaki sposób człowiek funkcjonuje. A to wszystko głównie dzięki Internetowi. Bez tego środka przekazu informacje nie obiegłyby tak szybko świata. 
 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

projekt i wykonanie Interactive Technology